KARMIENIE PIERSIĄ,  Nowości

Zepsute zęby czy zepsute nerwy, czyli czy karmienie piersią powoduje próchnicę?

Na pewno słyszałaś (może nawet od stomatologa albo pediatry), że karmienie piersią w nocy sprzyja rozwojowi próchnicy. Często zaleca się, żeby po umyciu zębów, dziecko nie otrzymywało już żadnych pokarmów, w tym także mleka mamy. Temat ten budzi wiele kontrowersji, pojawiają się wokół niego sprzeczne zalecenia i wiele wiele emocji. To jak to jest z tym karmieniem piersią a rozwojem próchnicy? Jest między nimi jakiś związek? Czy może jest to związek wyłącznie platoniczny? 🙂

Nowe wytyczne, stara rzeczywistość

W styczniu 2021 ukazały się nowe Standardy Żywienia Niemowląt wydane przez Polskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci (znajdziesz je TU), w których zaleca się odstawienie karmień nocnych po 12. miesiącu życia (!) ze względu na zwiększone ryzyko próchnicy. Mowa jest o jakimkolwiek pokarmie, jednak – żeby nie było wątpliwości – zalecenie to znalazło się w podrozdziale o karmieniu piersią. Z kolei w opinii wielu specjalistów w sferze mleka kobiecego, w tym także według Centrum Nauki o Laktacji (TU zaktualizowane stanowisko z 2021), karmienie piersią, w tym długie karmienie piersią oraz karmienie nocne nie wpływają na wzrost ryzyka rozwoju próchnicy. Skąd taka rozbieżność? Skąd tak skrajne zalecenie, żeby zakończyć karmienie nocne u tak małego (bo zaledwie rocznego!) dziecka? Czemu nie uwzględnia się rozwoju emocjonalnego małego człowieka, który nie jest gotowy, aby dobrowolnie pożegnać się z mlekiem mamy? Do czego to może doprowadzić? Wyłącznie do ogromnego stresu i przepłakanych nocy zarówno po stronie matki, jak i dziecka. Matka uwierzy, posłucha i ze strachu o zdrowie malucha (ZDROWIE! Cóż za paradoks!) zakończy nocne karmienia. Nie będzie to jednak ani wybór, ani dziecka.

A dowody naukowe?

Autorzy, którzy podpisali się pod wytycznymi PTGHiŻD powołali się na jedno zdanie (tak, jedno zdanie) z wytycznych (LINK) wydanych przez American Academy of Pediatric Dentistry (AAPD). Te z kolei powołują się na wyniki przeglądu systematycznego Tham i in. z 2015 roku (LINK). Przeżyjmy to jeszcze raz – na grafikach poniżej.

Mimo że autorzy powołują się na źródła naukowe (przegląd systematyczny Tham i in. 2015), przekaz jest mocno spłycony. Trudno ocenić, czemu w oficjalnych wytycznych przedstawia się takie „półprawdy”. Tym bardziej, że nie wspomniano nawet o udowodnionym dobroczynnym wpływie mleka kobiecego na zdrowie zębów (zapobieganie próchnicy) do 12. m.ż. Ale o tym za chwilę.

Dowody dowodom nie równe

Jak wspomniałam przed chwilą autorzy wytycznych powołali się na JEDEN z dostępnych przeglądów systematycznych. Jednak dowodów naukowych jest więcej, są również nowsze dane wskazujące zupełnie inne trendy. I tak na przykład w 2020 roku opublikowano przegląd systematyczny, zgodnie z którym nie wykazano związku między karmieniem do snu a próchnicą. Natomiast za jeden z czynników, który faktycznie wpływał na rozwój próchnicy wskazano….uwaga!…. wysokie spożycie cukrów! Zdumiewające odkrycie, prawda? [1]. Warto zapamiętać, że badania naukowe mogą mieć różną metodykę, np. oceniają tylko garstkę uczestników, prowadzone są zbyt krótko, nie uwzględniają czynników zakłócających, nie mają grupy kontrolnej, prowadzone są retrospektywnie, bazują tylko na subiektywnych odpowiedziach udzielanych przez uczestników badań, itd. Ich jakość może być zatem różna. Fajnie, że te badania są, naprawdę, ale trzeba mieć zawsze na uwadze ich stopień wiarygodności. W przypadku wspomnianego przeglądu systematycznego Tham i in. nawet autorzy wyciągnęli ostrożne wnioski, które, parafrazując, brzmią w skrócie „nie wiadomo jak jest z tą próchnicą i karmieniem nocnym”. Jak to zdanie zmieniło się w zalecenie „należy odstawić po roku” w polskich wytycznych? Naprawdę nie wiem. Zresztą, pomijając, co mówią badania, wierzę też w zdrowy rozsądek oraz to, że to co naturalne nie szkodzi człowiekowi. Karmienie naturalne jest NATURALNE. 

Więc co powoduje próchnicę?
Za główną przyczynę próchnicy uznaje się obecność kariogennych bakterii w jamie ustnej (Streptococcus mutans) oraz spożywanie węglowodanów, które stanowią dla nich substancję odżywczą. Kluczowy jest również moment, w którym dochodzi do zakażenia (im wcześniej do tego dojdzie, tym większe ryzyko rozwoju próchnicy) oraz rozmiar kolonizacji [2]. Dodatkowo istotny jest również stopień uwapnienia tkanek zęba [3]. Z kolei mleko kobiece, poprzez wspomaganie optymalnego mikrobiomu jamy ustnej, chroni przed wzrostem bakterii patogennych, w tym próchnicogennych [2]. Co więcej, zawiera również przeciwciała oraz szereg substancji o działaniu bakteriobójczym, w tym przeciwpróchniczym, m.in. lizozym, laktoperoksydazę czy laktoferynę. Dodatkowo mleko kobiece powoduje osadzanie się wapnia i fosforu na szkliwie (tj. proces reminalizacji). Ponadto nie obniża Ph w ustach dziecka, co utrudnia rozwój bakterii w jamie ustnej. Sam mechanizm ssania uniemożliwia zaleganie pokarmu w ustach, a dodatkowo ślina wypłukuje pokarm. Ssanie utrzymuje więc odpowiedni stopień nawilżenia, co niweluje suchość w jamie ustnej, będącej jedną z przyczyn wczesnej próchnicy [4] [5]. Kolejnym,ważnym, elementem w tej układance jest również niewłaściwa higiena jamy ustnej. 
Profilaktyka próchnicy często jest zaniedbywana

Plaga próchnicy – nieurodzaj karmienia naturalnego

Wiemy, że problem próchnicy istnieje. Statystyki są bezlitosne. Jednak wiemy też, że problem istnieje również z karmieniem naturalnym. Oba te aspekty w Polsce po prostu kuleją. Spójrzmy więc na ten problem z drugiej strony. Zaledwie 17% niemowląt nadal otrzymuje pokarm mamy, a w wieku 12 miesięcy jest to już tylko 12% [6]. Z kolei próchnicę ma ponad 41% trzylatków i 77% pięciolatków [7]. Nie trzeba być więc asem intelektu, żeby wiedzieć, że to nie karmienie piersią jest przyczyną zepsutych zębów. Tym bardziej dziwią tak bezrefleksyjne zalecenia, wyjątkowo niechętne karmieniu naturalnemu – jakby to ono było problemem, jakby kobiety nagminnie karmiły „za długo” (o ile w ogóle to możliwe?!). Bo plaga próchnicy, to na pewno przez to długie karmienie piersią… Tymczasem w przeglądzie systematycznym, o którym wspominałam wcześniej  [1] wnioski autorów za jasne: zalecenia odstawienia karmienia piersią są niezasadne – karmienie naturalne należy promować ze względu na szeroki wachlarz korzyści, jakie przynosi.

Zwiększać świadomość

Najnowsze zalecenia poruszyły mnie na tyle, że napisałam apel do autorów wzywający do skorygowania fragmentu dotyczącego próchnicy. Niestety, jak można było się spodziewać, nie przyniósł on rezultatu (ani nawet odpowiedzi), mimo że poparło go wiele osób i organizacji, w tym Certyfikowane Doradczynie Laktacyjne, Promotorki Karmienia Piersią, Fundacja Promocji Karmienia Piersią. Nie oszukuję się, nie liczyłam na jakąkolwiek reakcję. To, na czym mi zależało, to pokazanie, że są ludzie, którym nie są obojętne takie zalecenia i ten cel osiągnęłam. Zależało mi też na tym, żeby mamy karmiące piersią dostały jasny przekaz – karmienie piersią nie szkodzi! List otwarty dostępny jest TU. Jeśli chcesz zmieniać świadomość wśród rodziców dzieci karmionych naturalnie – koniecznie go udostępnij!

[1]  Devenish G, Mukhtar A, Begley A, Spencer AJ, Thomson WM, Ha D, Do L, Scott JA. Early childhood feeding practices and dental caries among Australian preschoolers. Am J Clin Nutr. 2020 Apr 1;111(4):821-828.

[2] Bębenek D., Nehring-Gugulska M., Żukowska-Rubik M., Stanowisko Centrum Nauki o Laktacji w sprawie karmienia piersią i mlekiem kobiecym w kontekście profilaktyki próchnicy wczesnodziecięcej, Centrum Nauki o Laktacji, 2017

[3] https://www.mp.pl/pacjent/pediatria/choroby/stomatologia/67483,prochnica-zebow-mlecznych

[4] Karpienia M., Karmienie piersią, 2020

[5] https://www.breastfeeding.asn.au/bfinfo/breastfeeding-and-tooth-decay

[6] Centrum Nauki o Laktacji, Karmienie piersią w Polsce. Raport 2015, 2015http://cnol.kobiety.med.pl/wp-content/uploads/2019/01/Raport_Karmienie_Piersia_w_Polsce_20151.pdf

[7] https://pulsmedycyny.pl/stan-zebow-polskich-dzieci-wciaz-niezgodny-z-zaleceniami-who-969326

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *